Chociaż w wielu zachodnich krajach świata nasiona marihuany już dawano przestały być tematem tabu, to w Polsce wciąż obserwujemy dość radykalne podejście – przede wszystkim w stosunku do jej rekreacyjnego zastosowania. Jak się jednak okazuje, nawet użycie medyczne nadal wśród wielu środowisk budzi kontrowersje. Czy aby na pewno ich obawy są słuszne? Być może lepiej byłoby czerpać inspirację oraz wzorce z zachodniego podejścia? Wszak medyczna marihuana znana jest ze swego uśmierzającego ból działania. Życie wielu przewlekle chorych pacjentów ulega dzięki niej znacznej poprawie – skąd więc biorą się wszystkie głosy przeciwne wprowadzeniu tego typu środków jako całkowicie legalnego uzupełnienia tradycyjnych leków? Otóż cała ta stygmatyzacja marihuany jako leku bierze się prawdopodobnie z błędnego wyobrażenia większości społeczeństwa na jej temat. W końcu palone na całym świecie kwiatostany konopi (a nie – jak myśli większość – liście) uważane są za narkotyk ze względu na zawartość substancji aktywnych. Co więcej, brak prawnego przyzwolenia na hodowlę oraz handel tym produktem zmusza większość rekreacyjnych sympatyków do uprawy roślin w trudnych warunkach. O ile więc nasiona marihuany sklep może zapewnić swoim klientom w zgodny z obowiązującym prawem sposób, o tyle nie mogą oni kupować nasion w celach hodowlanych. Taki układ wywołuje całą masę fałszywych wyobrażeń na temat konopi oraz niezliczoną ilość legend o narkotykowych przestępstwach.
Jak to jest w rzeczywistości – czy nasiona marihuany powinny być legalne?
Zarówno posiadanie nasion, jak i handel nimi są w pełni legalne, problemem są natomiast wyhodowane z nich rośliny, wokół których rośnie mnóstwo legend. Tymczasem zarówno nasiona marihuany, jak i same rośliny hodowane w celach medycznych muszą spełniać szereg niezwykle surowych norm. Lekarz wraz z pacjentem muszą bowiem wiedzieć, w jakich dawkach podawać lek, aby mógł on pomagać w walce z chorobą, nie wywołując przy tym skutków ubocznych. O ile więc – na przykład – w holenderskich coffee-shopach klienci mogą kupić marihuanę, której producent podaje skład jedynie w przybliżeniu, o tyle konopia o zastosowaniu wyłącznie terapeutycznym musi mieć ściśle określoną zawartość, zwłaszcza jeśli chodzi o substancje aktywne, które gwarantują jej lecznicze działanie. Automatyczne nasiona marihuany hodowane są zatem w niezwykle rygorystycznych warunkach i przechodzą równie surowe testy. Ich skład nie budzi dzięki temu w żadnym wypadku zastrzeżeń – lekarze mogą więc podawać bez obaw lek swoim pacjentom, ci z kolei mogą odczuwać niewyobrażalną ulgę, stosując go. Owszem, marihuana rekreacyjna ma bardzo podobny skład do tej medycznej, jednak ta ostatnia stosowana jest w ściśle określonych okolicznościach oraz podawana pacjentom w kontrolowanych przez lekarza dawkach, co daje naprawdę świetne rezultaty. Zanim więc zacznie się wyrokować cokolwiek na temat tego typu środków oraz ich zastosowania warto zapoznać się przynajmniej z podstawowymi faktami na ich temat i obalić kilka fałszywych mitów.
Koszyk



